Dzisiaj wymieniłam się z moimi uczniami numerami gg.
Kiedyś uważałam nauczycieli, którzy to robili za niespełna rozumu.
Dzisiaj za pomocą gg poinformowałam większość klasy o wycieczce w I tygodniu ferii, porozmawiałam z chorym Dawidem i Filipem - potwierdzili, że wybierają się na poniedziałkową zabawę karnawałową. I życzyłam wszystkim dobrej nocy. Ze wzajemnością.
Dzisiaj myślę, że kiedyś byłam niespełna rozumu nie próbując choć przez chwilę poruszać się w tej samej przestrzeni komunikacyjnej, co moi uczniowie.
Szkoła jak Titanic. Orkiestra gra, a sens tonie
1 tydzień temu


Ja tak rzadko mam zajęcia ze swoją klasą, że bez przerwy się kontaktuje z nimi na "Naszej klasie" to duża wygoda, chociaż początkowo tez brzmiało absurdalnie:)
OdpowiedzUsuń